Dlaczego Polacy boją się zakładać firmy?

Contact An Agent

Jest wiele powodów, które skłaniają Polaków do zastanawiania się nad założeniem firmy. Według niedawno przeprowadzonych badań własny biznes mógłby otworzyć młodym przedsiębiorcom drogę do: samorealizacji i wdrożenia ciekawych pomysłów, większych dochodów czy też powrotu na rynek pracy. Niestety na przemyśleniach nasza przedsiębiorczość często się kończy, a potencjał biznesowy nie zostaje wykorzystany.

Czego obawia się zwykle młody przedsiębiorca w Polsce? Jakie bariery, które może napotkać przy planowaniu, otwieraniu i rozkręcaniu firmy, podcinają mu skrzydła i demotywują na starcie?

Wiedza

Pierwszą barierą jest niestety niewielka wiedza ekonomiczna i brak determinacji w jej zdobywaniu – postrzegamy jej zdobywanie jako nudne, uciążliwe, a czasem przerastające nasze możliwości. Nie wynosimy informacji o przedsiębiorczości ze szkoły, nie zyskujemy tam praktycznych umiejętności. Wielu absolwentów wyższych uczelni, nie mówiąc o uczniach szkół średnich ma znikomą świadomość w zakresie chociażby formalności związanych z zakładaniem czy prowadzeniem firmy w Polsce. Brak tej podstawy merytorycznej z pewnością nie ułatwia realizacji nawet ciekawych pomysłów na własny biznes i stanowi pierwszą przeszkodę na drodze do jego rozwijania.

Porażka

Inni, którzy przyglądają się statystykom mogą obawiać się ryzyka porażki biznesowej i poniesienia jakiejś straty z tego tytułu – nie trudno się im dziwić, ponieważ coraz więcej firm upada.

Składki ZUS i podatki

Wielu Polaków, którzy myślą o założeniu własnej firmy przerażają jednak głównie wysokie podatki i odprowadzanie obowiązkowych składek każdego miesiąca. Wprawdzie początkujący przedsiębiorca przez pierwsze dwa lata od założenia działalności płaci niższe składki ZUS, bo w wysokości 414,85 zł, ale po tym okresie składki ZUS rosną i firma musi co miesiąc odprowadzać aż 1026,98 zł!

Co więcej ZUS płacimy nawet wtedy, gdy nasz rozkręcający się dopiero biznes nie generuje żadnego przychodu. Obowiązkowe składki i wysokie podatki, które trzeba płacić na starcie prowadzenia firmy, to marny grunt do rozkręcenia biznesu. Mało która firma w pierwszych miesiącach działania ma satysfakcjonujące dochody. Na samym początku sukcesem jest zarobienie na pokrycie kosztów wynajmu lokalu, dojazdów, materiałów czy towaru; jeśli dołożymy do tego podatki i składki ZUS, suma robi się na tyle wysoka, że po obliczeniach… działa demotywująco.

Koszty utrzymania pracownika

Inną barierą, jaką napotyka młody przedsiębiorca, to pozapłacowe koszty utrzymania pracownika, również ponoszone co miesiąc. Jeśli więc myślimy o zatrudnieniu osoby i zaproponowaniu jej najniższego możliwego wynagrodzenia (w 2014 roku wynagrodzenie to wynosi 1680 zł brutto), to musimy liczyć się z ponoszeniem w związku z tym kosztu 2018 zł.

Biurokracja

To co często przeraża myślących o własnym biznesie Polaków, to biurokracja. Skomplikowane procedury, dokumenty, wymogi i formalności związane zarówno z otwieraniem firmy, jak i jej prowadzeniem, odbiera chęć posiadania własnej firmy. Konieczność rejestracji VAT i opłaty z tym związane, wizyty w urzędzie skarbowym, wymogi Sanepidu i kontrole, zmieniające się przepisy podatkowe, kasa fiskalna i coraz niższe limity zwalniające z jej posiadania, przechowywanie rolek kasowych przez 5 lat… Obawiamy się tych wszystkich trudności i wątpimy w naszą przedsiębiorczość w ich obliczu.

Brak środków

Do tego wszystko frustruje nas brak środków finansowych na wystartowanie i ograniczony dostęp do ich pozyskania przy jednoczesnej świadomości dużych kosztów od początku prowadzenia firmy.

Bądź realistą

I tak z jednej strony mamy obawy, które powstrzymują nas przed tym, by założyć własny biznes, z drugiej – myślimy o korzyściach posiadania firmy, o których pisaliśmy na wstępie: Powrót na rynek pracy, samorealizacja, elastyczność w łączeniu życia rodzinnego i czasu wolnego z pracą zawodową i w końcu powiększenie dochodów.

Trzeba przyznać, że początkujący przedsiębiorca w Polsce nie ma łatwo – w porównaniu z wieloma krajami w Europie, trudności jest sporo. Warto jednak nie zniechęcać się całkowicie i nie patrzeć na nie, jak na przeszkody nie do pokonania. Nie każda firma upada i nadal są osoby, które decydują się na własny biznes, nawet w obliczu przeszkód, o których pisaliśmy.

Bądź optymistą

Warto też szukać możliwości i na rozejrzeć się jak w realizacji dobrych pomysłów mogą nam pomóc projekty unijne. W 2014 roku uruchomiona jest kolejna pula funduszy z Unii i w ramach różnych działań będzie można nadal pozyskać bezzwrotne pożyczki na założenie działalności gospodarczej, np. dotacje na e-biznes.

Każda firma to przedsięwzięcie, które wiąże się z pewnym ryzykiem i koniecznością sporego zaangażowania właściwie na każdym etapie jej funkcjonowania. Jeżeli nigdy nie prowadziliśmy firmy i mamy stosunkowo niewielkie doświadczenie zawodowe, nie łudźmy się, ze wystarczy dobry pomysł i wszystko będzie się samo kręcić, a pieniądze tylko będą napełniać nasze konto. Jeśli jednak oprócz koncepcji na biznes mamy też plan, oceniliśmy koszty, a przede wszystkim – potrzeby rynku, mamy też wizję działań marketingowych, które będą skutecznie wspierać nasz sprzedaż naszego produktu i usługi, w końcu zdobyliśmy już pewne podstawy w kwestiach formalnych, dlaczego nie zrobić tego kroku i założyć własną firmę?